Na Widawie..

piątek, 25 maja 2012

poszukuję..

dzisiejsza dyskusja, klik, uświadomiła mi,
że tak naprawdę to, co mnie denerwuje, jednocześnie jest ogromnym komfortem.
kupując używany dom, spokojnie i powoli mogę myśleć, zastanawiać się,
poszukiwać tego, czego chcę..
i tworzyć DOM, który będzie nasz, zupełnie nasz..

Autor: Na Widawie o 19:27
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nowszy post Starszy post Strona główna
Subskrybuj: Komentarze do posta (Atom)

O mnie

Na Widawie
Wyświetl mój pełny profil

Archiwum bloga

  • ►  2013 (5)
    • ►  lutego (1)
    • ►  stycznia (4)
  • ▼  2012 (37)
    • ►  grudnia (5)
    • ►  listopada (1)
    • ►  października (5)
    • ►  września (3)
    • ►  sierpnia (6)
    • ►  czerwca (4)
    • ▼  maja (13)
      • Najtrudniejsze za nami! Rekonwalescentka ma sie sl...
      • żołądek zawiązany na supełek.. nie potrafię znaleź...
      • poszukuję..
      • się porobiło..
      • kawa...
      • transakcja
      • śniadanie
      • od wczoraj mam do pracy o 5 km dalej. zamknęli now...
      • jakąś godzinę po skończeniu gry, Tata wola do Syna...
      • bez tytułu..
      • moi mężczyźni świętują dzisiaj zdobycie Mistrzostw...
      • minął rok..
      • najtrudniejszy pierwszy krok..

KONKURS: ... bo detal ma znaczenie :

KONKURS: ... bo detal ma znaczenie :
Motyw Prosty. Obsługiwane przez usługę Blogger.