niedziela, 6 maja 2012

minął rok..



...od kiedy przeprowadziliśmy się do domu na przedmieściach.
doprawdy nie rozumiem, dlaczego tak się tego bałam..
zaraz, zaraz.. ja nie chciałam mieszkać w domu? nieeee.. to chyba niemożliwe?...

a kiedy przypadkiem przejeżdżamy niedaleko naszego starego mieszkania,
Chłopiec z poważną miną oświadcza: "tutaj mieszkaliśmy dawno, dawno temu..."

milej niedzieli!

3 komentarze:

  1. Ja tylko w domu, nie wyobrażam sobie inaczej

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również tylko w domku, bloki- miasto- dla mnie masakra.pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. no cóż, jak ktoś 36 lat spędził w bloku, to obawy jak najbardziej zrozumiałe;) ale teraz, za żadne skarby świata do bloku juz bym nie wróciła!
    Joanno, Lori, witam Was serdecznie i dziekuję ża zajrzałyście, napisałyście, choc ja w tym świecie dopiero kiełkuję..

    OdpowiedzUsuń