Po wieczornych rytuałach, zajrzałam tylko powiedzieć Chłopcu "dobranoc".
- Dobranoc Mamusiu Śliczna Dziewczynko!
usłyszałam w odpowiedzi :)
- i życzę Ci zdrowia i żebyś była szczęśliwa!
- Kochanie, jak tylko wyzdrowieję, będę najszczęśliwsza na świecie!
nie miałam żadnych wątpliwości.
no bo jak tu nie być szczęśliwą, gdy ma się takiego synka, nieprawdaż?
- a ja będę najszczęśliwszy, kiedy kupisz mi smoka Kaja!
hmmmm....
z powrotu do pracy nici, chorujemy sobie dalej...

zwykły dialog między mamą a synem ale wzruszający i zabawny..:)
OdpowiedzUsuńdziękuję :)
UsuńPiękny jest Twój Synek!
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam i zdrowia życzę!
dzięki Manitou! Synek potrafi nieźle łobuzować, ale i serduszko ma wielkie :)
Usuń