środa, 16 stycznia 2013

największe szczęście na świecie..

Wczoraj dostałam wolny wieczór, tata układał Chłopca do snu.
Po wieczornych rytuałach, zajrzałam tylko powiedzieć Chłopcu "dobranoc".

- Dobranoc Mamusiu Śliczna Dziewczynko!
usłyszałam w odpowiedzi :)
- i życzę Ci zdrowia i żebyś była szczęśliwa!

- Kochanie, jak tylko wyzdrowieję, będę najszczęśliwsza na świecie!
nie miałam żadnych wątpliwości.
no bo jak tu nie być szczęśliwą, gdy ma się takiego synka, nieprawdaż?

- a ja będę najszczęśliwszy, kiedy kupisz mi smoka Kaja!

hmmmm....



z powrotu do pracy nici, chorujemy sobie dalej...


4 komentarze:

  1. zwykły dialog między mamą a synem ale wzruszający i zabawny..:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny jest Twój Synek!
    Serdecznie pozdrawiam i zdrowia życzę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Manitou! Synek potrafi nieźle łobuzować, ale i serduszko ma wielkie :)

      Usuń