do boju:))) ja własnie usmażyłam 3 wielgasne omlety dla rodzinki:)i ładnie pachnie w domu Z drugiej strony w taka pogode przyjemnie usiac na tym fotelu z ksiązką pod nosem:)
Ja miałam! Ja miałam :) miałam listę rzeczy do zrobienia i zrobiłam prawie wszystko! Było cudnie! Pogoda mną nie owładnęła... ;D mam nadzieję, że u Was już bardziej energicznie :)
P.S. I u mnie na liście marzeń do spełnienia znajduje się szezlong... :) i ja mam wielką nadzieję, że kiedyś... :)
P.S. Listę Prezentów zrobiłam już wcześniej - przed weekendem :) i była to bardzo przyjemna czynność... A na czym byliście w kinie? I jak się podobało?
do boju:))) ja własnie usmażyłam 3 wielgasne omlety dla rodzinki:)i ładnie pachnie w domu
OdpowiedzUsuńZ drugiej strony w taka pogode przyjemnie usiac na tym fotelu z ksiązką pod nosem:)
i przyjemnie w taką pogodę zaliczyć kino z Chłopcem, co niniejszym w sobotę uczyniliśmy :)
UsuńNiedziela jeszcze nudniejsza :(
OdpowiedzUsuńa nie, nie :) u mnie niedziela pracowita mocno! nadrabiałam sobotnie lenistwo ;)
UsuńJa miałam! Ja miałam :) miałam listę rzeczy do zrobienia i zrobiłam prawie wszystko! Było cudnie! Pogoda mną nie owładnęła... ;D mam nadzieję, że u Was już bardziej energicznie :)
OdpowiedzUsuńP.S. I u mnie na liście marzeń do spełnienia znajduje się szezlong... :) i ja mam wielką nadzieję, że kiedyś... :)
ano już bardziej energicznie:) w niedzielę jak huragan przeszłam po domu :) nie wiem tylko jeszcze, co powie mój kregosłup po tym ..
UsuńOby kręgosłup nie przeklinał ;p
UsuńP.S. Listę Prezentów zrobiłam już wcześniej - przed weekendem :) i była to bardzo przyjemna czynność...
A na czym byliście w kinie? I jak się podobało?
Trudno się dziwić. http://klepka-pisze.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńPrzesyłam dawkę energii za pomocą uśmiechu :):)
OdpowiedzUsuń