niedziela, 23 września 2012

Nie ma mnie.
I nie będzie jeszcze tydzień.
siedzimy w Toskanii, gdzie asfalt nie dochodzi,
i cieszymy się ciszą, słońcem i morzem.
Dobrze nam:)
Serdecznie pozdrawiam i do zobaczenia w październiku!


5 komentarzy:

  1. Udanego wypoczynku, samych pięknych toskańskich nocy i dni :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. z Toskanii wrócić w październiku - dla mnie to brzmi jak poezja i niezrealizowane marzenie, jednocześnie. wypoczywaj!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. marzenia sa po to, aby je realizować! trzymam kciuki za Twoją Toskanię:)

      Usuń
  3. a macie jakąś sprawdzoną miejscówkę?

    OdpowiedzUsuń