leje. jak z cebra!
cieszę się, że nie muszę biegać z konewką..
cieszę się, że młody Chłopiec śpi,
a duży Chłopiec wyjechał ;)
dobrze czasem pobyć słomiana wdową!
w gratisie, w tv, "duma i uprzedzenie". mmmrrrrraaauuuu :-)
ps. Karina, gdyby nie szwy, byłaby mega-zdrowym-wesołym-sprawnym psem!!!
alleluja lekarze na Klinikach!
alleluja Wasze kciuki!
dziękuję!!!
cieszę się, że wszystko dobrze poszło!
OdpowiedzUsuńszwy zdjęte. Karina - okaz zdrowia i radości :)
OdpowiedzUsuńdziękuję!