środa, 6 czerwca 2012

leje. jak z cebra!
cieszę się, że nie muszę biegać z konewką..
cieszę się, że młody Chłopiec śpi,
a duży Chłopiec wyjechał ;)
dobrze czasem pobyć słomiana wdową!

w gratisie, w tv,  "duma i uprzedzenie". mmmrrrrraaauuuu :-)

ps. Karina, gdyby nie szwy, byłaby mega-zdrowym-wesołym-sprawnym psem!!!
alleluja lekarze na Klinikach!
alleluja Wasze kciuki!
dziękuję!!!

2 komentarze: