miesiąc temu, w przedszkolu, mieliśmy spotkanie z logopedą.
ustaliliśmy, że Chłopiec powinien chodzić na terapię, bo R "samo nie wskoczy".
dzisiaj, spotykam na przedszkolnym korytarzu Panią Logopedę:
- czy może Pani do mnie podejść, podpisac godziny, i rozliczymy się za październik?
- oczywiście. a czy mogę prosic nr konta?
- oj, nie, nie. tutaj tylko gotówka. a nie ma Pani tyle przy sobie?
- yyyy... no nigdy tyle nie mam...
zwykle mam w portfelu nie więcej niż 50 zł.
a najczęściej tylko monety..
a Wy? nosicie przy sobie gotówkę?
Ja zawsze noszę przy sobie gotówkę - nie żebym była materialistką, ale bez nich czuję się dziwnie. I to nie jest tak, że śpię na pieniądzach, ale zawsze coś papierkowego muszę mieć w portfelu :))
OdpowiedzUsuńciekawe, kiedy ja się nauczę mieć w portfelu coś więcej niż dokumenty, plastiki i pełno paragonów :)
UsuńDodalabym jeszcze stare recepty ;)
UsuńRecepty nie, ale skierownia na badania TSH by sie znalazly..
Usuńnooo też ;)
UsuńBardzo rzadko i raczej niewiele :) zwykle w nagłych sytuacjach pożyczam i od razu robię przelew :P
OdpowiedzUsuńCzasem tez dzięki temu oszczędzam... bo płaci Bardzo Mądry Mężczyzna ;p
Powodzenia u Logopedy :) i dziękuję za miłe słowa u mnie!
gdyby mój Bardzo Mądry Mężczyzna płacił rachunki, już dawno żylibyśmy jak ludzie pierwotni :) bez prądu, gazu i wody..
Usuń:D:D padłam, ze śmiechu!
UsuńZnam siebie jak nikt nie świecie i wiem, że ja i pieniądze równa się bankructwo :) przy sobie mam tylko drobne :))
OdpowiedzUsuńPowodzenia z 'R' :))
:))))
Usuń